Może się wydawać, że kariera polityczna to opłacalny sposób na życie, ale w rzeczywistości zarobki na najwyższych szczytach władzy nie są tak imponujące, jak mogłoby się wydawać.
Sytuacja nie wygląda lepiej po zakończeniu kariery politycznej, kiedy najważniejszym osobom w państwie przychodzi przejść na emeryturę. Mimo, że nadal mogą dorabiać w wielu sektorach, trudno jest sobie wyobrazić, jaką stałą, pełnopłatną posadę mogliby przyjąć jako była głowa państwa.
W głośnym wywiadzie dla Kanału Zero, Andrzej Duda mówiąc o zbliżającym się w 2025 roku końcu piastowania przez niego urzędu prezydenta Polski, wspominał, że poza realizacją niektórych czynności jak prowadzenie samochodu, czy samotna wyprawa w góry, nie będzie miał problemu ze znalezieniem pracy. Jedno jest pewne. Nawet jeśli telefon zamilknie, to Andrzej Duda będzie miał wysoką jak na polskie warunki emeryturę.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Andrzej Duda po opuszczeniu stanowiska znajdzie się w elitarnym gronie posiadaczy emerytury prezydenckiej. W Polsce dostają ją tylko trzy osoby - Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski.
Głowa państwa może liczyć na 75 proc. wynagrodzenia zasadniczego ze swojej kadencji. Jak podaje "Fakt" pensja prezydenta to 9,8-krotność kwoty bazowej ujętej w ustawie budżetowej. Kwota bazowa jest za to równa 1 789,42 zł, więc zasadnicze wynagrodzenie wynosi 17 536 zł.
Prezydencka emerytura w roku 2023 wynosiła 13 152,24 zł brutto, taką kwotę miesięcznie ma otrzymywać dożywotnio Andrzej Duda po opuszczeniu stanowiska.
Zanim jednak Andrzej Duda otrzyma pierwszą emeryturę, to zostanie mu przyznana odprawa, której kwota wynosi trzykrotność obecnych miesięcznych zarobków prezydenckich, które wynoszą 25 tys. zł brutto. W sumie odprawa prezydencka to 75 tys. złotych brutto.
Ponadto Andrzej Duda będzie mógł liczyć na dofinansowanie z budżetu państwa w celu utrzymania jego biura i jego pracowników, co wyniesie 19 tys. zł brutto miesięcznie, służbowy samochód, oraz możliwość ochrony na terytorium Polski przez Służbę Ochrony Państwa (SOP).
Sprawdź również: "Nie panikować". Pojawił się w tym regionie
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.