Chcesz sprawdzić rozmiar piersi? Wsadź smartfona w dekolt

Japońscy wynalazcy stworzyli aplikację, która pomoże kobietom w znalezieniu idealnego rozmiaru stanika. Jak to działa? Wystarczy umieścić swój telefon w dekolcie i gotowe!

Obraz
Źródło zdjęć: © chichi.pink

Aplikacja nazywa się ChiChi, co po japońsku oznacza piersi. Ma ona pomóc paniom, które nie mają czasu, ani ochoty na marnowanie czasu w przymierzalni i zastanawianie się nad odpowiednim rozmiarem stanika. Wystarczy ściągnąć aplikację, wsadzić smartfona między piersi i czekać. Wynalazek obliczy idealny rozmiar miseczki.

Obraz
© chichi.pink

Według twórców, cztery na pięć kobiet na świecie nie zna prawidłowego rozmiaru swojej miseczki. Aplikacja dokonuje pomiarów za pomocą kamery i czujników. Firma obecnie prowadzi rekrutację pań do testowania swojego wynalazku, bowiem tylko dzięki wielokrotnym badaniom twórcy ChiChi będą w stanie idealnie dostroić program. Jakieś panie są chętne?

Aby wziąć udział w teście, trzeba spełnić kilka warunków. Przede wszystkim trzeba potrafić poprawnie wskazać rozmiar swojej miseczki. Po drugie, posiadać biust w rozmiarze minimum E. Dlaczego? Tego firma oficjalnie nie tłumaczy, jednak media spekulują, że sprawdzanie aplikacji na takich piersiach jest po prostu łatwiejsze.

Wynalazek pojawi się w sprzedaży w połowie stycznia 2016 roku. Nietrudno zgadnąć, jakie organizacje wypowiedziały się sceptycznie o tym pomyśle. Jedna z grup feministycznych w Japonii już zawyrokowała że aplikacja jest z góry skazana na porażkę.

Obraz
© chichi.pink

To jest coś, co zaprojektowali mężczyźni, za co kobiety zapłacą, mimo że tak naprawdę tego nie potrzebują. Panie powinny czuć instynktownie, czy biustonosz im pasuje, czy też nie. Ta aplikacja to jedynie chwyt marketingowy, którego należałoby unikać – napisały feministki.

Wybrane dla Ciebie
Wołanie ze śmietnika. Od razu zadzwoniła pod 112
Wołanie ze śmietnika. Od razu zadzwoniła pod 112
W słoneczne, mroźne dni. Słychać to w lesie. Leśnicy wprost. "Strzelają"
W słoneczne, mroźne dni. Słychać to w lesie. Leśnicy wprost. "Strzelają"
Awaria ogrzewania w szpitalu. Jest duży problem
Awaria ogrzewania w szpitalu. Jest duży problem
Zobaczyli go w rzece. Leśnicy przystanęli. "Nie pozował, nie uciekał"
Zobaczyli go w rzece. Leśnicy przystanęli. "Nie pozował, nie uciekał"
Kuba w kryzysie paliwowym. Donald Trump na ratunek?
Kuba w kryzysie paliwowym. Donald Trump na ratunek?
Dryfujące zwłoki na wodzie. Mamy komentarz policji
Dryfujące zwłoki na wodzie. Mamy komentarz policji
Tragiczna śmierć młodej modelki. To córka byłego piłkarza
Tragiczna śmierć młodej modelki. To córka byłego piłkarza
Zginęli pierwszego dnia. Odkryli ciała trzech Kenijczyków
Zginęli pierwszego dnia. Odkryli ciała trzech Kenijczyków
Taki widok w wielkim wykopie. Strażak aż zdjął rękawice. Oto finał
Taki widok w wielkim wykopie. Strażak aż zdjął rękawice. Oto finał
Skandal w Małopolsce. Kamery w toalecie. Dyrektor się tłumaczy
Skandal w Małopolsce. Kamery w toalecie. Dyrektor się tłumaczy
Wideo, które wstrząsnęło policją. Jest decyzja ws. komendanta
Wideo, które wstrząsnęło policją. Jest decyzja ws. komendanta
Nawet nie hamował. Sceny w Bydgoszczy. Aż zatrzęsło konstrukcją
Nawet nie hamował. Sceny w Bydgoszczy. Aż zatrzęsło konstrukcją