Liroy skarży się na nachodzących go policjantów

Poseł Kukiz'15 poinformował, że funkcjonariusze mieli sprawdzać, czy planuje "wyjazd na jedenastego" do Warszawy.

Liroy
Źródło zdjęć: © East News | Dawid Łukasik

Biuro prasowe Kukiz'15 wydało oświadczenie. Według niego w czwartek do biura posła Piotra Liroy-Marca miało przyjść dwóch policjantów. Byli ubrani po cywilnemu. Nie przedstawili się. Jak twierdzi poseł - nie podali również stopni służbowych. Wypytywali tylko, czy partia planuje "wyjazd na jedenastego". Funkcjonariusze mieli wyjaśnić, że zbierają informacje, bo "Warszawa kazała". Chodzi o manifestacje zaplanowane na 11 listopada.

Policjanci podczas opisanych czynności zachowywali się grzecznie, aczkolwiek niezgodnie z przepisami - komentuje partia Kukiz'15 w oświadczeniu.

Posłowie podkreślają, że każdy policjant musi podać swój stopień, imię i nazwisko. Powinien również przedstawić podstawę prawną wizyty. Obowiązkiem funkcjonariuszy jest m.in. poinformowanie o przyczynie podjęcia czynności służbowych.

Liroy-Marzec zwrócił się z pytaniem do ministra spraw wewnętrznych. Pyta Mariusza Błaszczaka, czy nachodzenie biura poselskiego odbywa się za zgodą oraz wiedzą marszałka Sejmu. Według parlamentarzysty to pogwałcenie konstytucji i szykany wobec posłów.

Rozważam poddanie pana ministra pod wotum nieufności, jeśli nie udzieli odpowiedzi, kto za to odpowiada - mówi Liroy.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie