Oto, co robią z nami telefony. Przerażające zdjęcia
Urodziny
Telefony komórkowe na stałe wpisały się w nasze codzienne życie. Już chyba nikogo nie dziwi widok dzieci, wolących grać na komórkach, zamiast bawić się w bardziej tradycyjny sposób. Sami też nie zauważamy, że nie potrafimy już żyć bez telefonów.
Kluczowy moment na imprezie urodzinowej? Oczywiście zrobienie zdjęcia i natychmiastowe wrzucenie go na Facebooka. To chyba nie najlepszy sposób na wspólne świętowanie.
Z dziadkiem w restauracji
Czy starszy pan rzeczywiście nie widzi, co się dzieje? Jego wnuk chyba nie jest zainteresowany lekturą.
W szpitalu
Relacja na żywo z operacji. Post na Facebooku pewnie już pełen lajków.
Po wypadku
Co z tego, że wypadek. Przecież trzeba napisać SMS.
Pożar
Jaki pożar? Może sam się ugasi? W drugiej ręce mam telefon.
Kochana mamuś
Biedne dziecko. Już od urodzenia nie jest najważniejsze dla matki. Widać, kwestia priorytetów.
Turyści
Zwiedzanie zostawią na później. Najważniejsze jest nowe zdjęcie na Instagram.
W kościele
Czyżby ksiądz był znudzony mszą? A może pilna wiadomość do Watykanu?
W toalecie
Czy już nic nie da się zrobić bez telefonu?
Na imprezie
To już nie selfie stick. Niedługo w modzie będą opaski na głowę do robienia sobie zdjęć.
Pocałunek
To chyba nie jest miłość jej życia...
Na plaży
I co potem z tym zdjęciem? Oby nie nowe profilowe.
Ze znajomymi
No tak, po co ze sobą rozmawiać. Wystarczy przecież siedzieć w tym samym pokoju.
Wspólna kawa
Czy to już się liczy jako wspólne spędzanie czasu?
Pizza
A na Facebooku już pewnie napisali, że pyszna. Nieważne co się je, ważne żeby się tym pochwalić w sieci.