Jadłodzielnia została zorganizowana na Wydziale Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego. Jak informuje TVN Warszawa, jest to pierwsze w Polsce miejsce, w którym można zarówno zostawić produkty żywnościowe, jak i się nimi poczęstować za darmo. Na razie punkt foodsharingu składa się z używanej lodówki i szafki kuchennej, która zostałą ofiarowana twórcom projektu przez życzliwe osoby.
- Chodzi o to, by ludziom, u których jedzenie się marnuje, dać możliwość podzielenia się nim; by osoby, które w danym momencie nie mają dostępu do jedzenia, mogły z tego skorzystać - wyjaśnia ideę inicjatywy Agnieszka Bielska z Foodsharing Warszawa.
Inicjatywa jadłodzielni pochodzi z Niemiec, gdzie ponoć świetnie się sprawdza. Agnieszka Bielska powiedziała mediom, że pierwszy polski punkt dzielenia się jedzeniem powstał na uniwersytecie, ponieważ studentom często brakuje pieniędzy, przez co są niedożywieni. Jeszcze w maju w Warszawie mają pojawić się kolejne kąciki foodsharingu.
Chcemy, by korzystali z niej i nie wstydzili się tego. Z lodówki i szafki mogą też korzystać inne osoby, które są głodne. Nikt nie będzie pilnował i sprawdzał, jak i w jakim zakresie korzysta z jadłodzielni - zaznaczyła organizatorka akcji.
Autor: Beata Kruk
Teraz serce internetu w jednej aplikacji. Bądź na bieżąco i pobierz w Google Play albo App Store.
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.