Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Natalia Bogucka | 

Siostra skrytykowała Borisa Johnsona. "To nie jest brat, którego widzę w domu"

27

Rachel Johnson, siostra premiera Wielkiej Brytanii Borisa Johnsona, udzieliła wywiadu, w którym skrytykowała brata. Dziennikarka przyznała, że gdy widzi jego zachowanie w parlamencie, nie poznaje go.

Siostra skrytykowała Borisa Johnsona. "To nie jest brat, którego widzę w domu"
(Getty Images, David M. Benett)

W środę Boris Johnson wygłosił w Izbie Gmin emocjonalne przemówienie. Premier zwrócił się do opozycji, by nie przeszkadzała mu w realizowaniu woli wyborców i wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej 31 października. Jednocześnie zaznaczył, że jeśli jego przeciwnicy się z tym nie zgadzają, to niech złożą wniosek o wotum nieufności wobec rządu i doprowadzą do przedterminowych wyborów.

Mówię, że czas, by doprowadzić do brexitu. Myślę, że mieszkańcy tego kraju mają już dość. Ten parlament musi albo stanąć z boku, albo złożyć wniosek o wotum nieufności i wreszcie stawić czoło rozliczeniu się z wyborcami - powiedział Boris Johnson.

Przyjętą przed zawieszeniem parlamentu drugą ustawę o wyjściu z UE, premier nazwał "ustawą kapitulacyjną". Nawiązał również do posłanki Jo Cox, która została zamordowana przed referendum z 2016 r. Powiedział, że najlepszą formą uhonorowania Cox byłoby doprowadzenie do brexitu, choć posłanka była zwolenniczką pozostania w Unii Europejskiej. Te słowa wywołały falę krytyki wobec Johnsona.

Przemówienie swojego brata skrytykowała również Rachel Johnson. Dziennikarka nazwała jego słowa "nagannymi" i "bez smaku".

Myślę, że szczególnie bez smaku jest powiedzieć tym, którzy opłakują matkę, posłankę i przyjaciółkę, że najlepszym sposobem na uhonorowanie jej pamięci jest dostarczenie rzeczy, przeciwko którym walczyła ona i jej rodzina. Myślę, że to był bardzo niesmaczny sposób odwoływania się do pamięci zamordowanej deputowanej - powiedziała Rachel Johnson.

Mój brat posługuje się takimi słowami jak "poddanie się", "kapitulacja", tak jakby ludzie, którzy stoją na drodze błogosławionej woli ludu, zgodnej z 17,4 milionami głosów w 2016 r. mieli zostać powieszeni, rozerwani, poćwiartowani, oblani smołą i pokryci pierzem. Myślę, że to bardzo naganne. To nie jest brat, którego widzę w domu. To inna osoba - dodała siostra premiera.

Zobacz także: Zobacz także: Brexit. Ekspert: Potrzeba ulg zachęcających do powrotu do Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Które z określeń najlepiej opisują artykuł:
Wybrane dla Ciebie
Zaniedbywał konie, nie szanował turystów. Decyzja po ujawnieniu nagrań
O krok od śmierci. Kreatywność uratowała jej życie
Jak dostać czerwoną kartkę w 15 sekund? Prezentuje młody piłkarz
Mistrz Polski poleciał do Belgii. W toalecie czekał absurd
Zakop na grządkach z bratkami. Będą kwitły całe lato
Nie żyje Halina Kolińska, bohaterka Powstania Warszawskiego. Miała 101 lat
"Imitacja działań pokojowych". Kreml krytykuje propozycję rozejmu w Ukrainie
Które produkty warto jeść na czczo, a które lepiej omijać?
Policjanci nie kryli zaskoczenia. 35-latek złapany na gorącym uczynku
Aż roi się w oczach. Tyle "karteczek" za wycieraczką
Policjant pobił i wywiózł mężczyznę do lasu. Usłyszał wyrok
Urządzili im pokaz fajerwerków pod oknami. Sąsiedzi mają dość. Gmina zabiera głos
Przejdź na
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić