Wraz z nadejściem jesieni wszyscy burgoreżercy zaczynają zacierać ręce. Listopad to bowiem miesiąc, kiedy tradycyjnie co roku do oferty sieci McDonald's wraca uwielbiany Burger Drwala.
Czytaj także: Burger Drwala powrócił. Znamy cenę kanapki
Polacy pokochali tę kanapkę od pierwszego "gryza" i zawsze po jej premierze ustawiają się w kolejkach do restauracji. W tym roku Drwal pojawił się wyjątkowo wcześnie, bo już 8 listopada. Póki co, kanapka dostępna jest tylko w podstawowej wersji.
Od innych burgerów dostępnych w McDonald's Drwal różni się przede wszystkim gorącym, panierowanym kotletem serowym. W połączeniu z bekonem, prażoną cebulką i wołowiną tworzy smak, który dla wielu stał już się niemal symbolem polskiej zimy.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Pokazał kanapkę Drwala
W tym roku jednak nawet największych fanów kanapki rozczarowała jej podwyższona cena. Drwal kosztuje obecnie 24,90 zł. Za zestaw z frytkami i napojem natomiast trzeba zapłacić 31,90 zł.
Czytaj także: Zobaczył rachunek w restauracji. Wpadł w szał. Oto finał
Zdaniem niektórych klientów McDonald's cena burgera nie odpowiada jego jakości. Pewien tiktoker postanowił przyjrzeć się wnętrzu kanapki. Wszystko nagrał, a film udostępnił na platformie. Wideo zostało wyświetlone już ponad 2,6 mln razy.
"Buła za trzy dychy" - autor komentuje na początku nagrania, a następnie przygląda się warstwom burgera. Jak widzimy, niewielką ilością sosu posmarowany został tylko sam środek bułki, ilość sałaty też jest znikoma.
Najgorsze wrażenie robi chyba jednak bekon. Mimo że na zdjęciach poglądowych w menu restauracji złociste kawałki bekonu wystają obficie z bułki, do porcji zakupionej przez tiktokera dodano tylko jeden, cienki plasterek.
Tak wygląda Drwal w środku. Internauci komentują
Pod filmem wywiązała się żywa dyskusja. Niektórzy usprawiedliwiają sieć i jej pracowników dużym popytem na kanapkę, szczególnie w okresie zaraz po jej wprowadzeniu.
Jak mają na kuchni do wyrobienia 500-600 Drwali, bo się wszyscy nagle zerwali, to oczywiste ze twój Drwal pod koniec dnia albo w połowie dnia wygląda tak - napisała jedna z osób.
Przyznam, źle jest zrobiony, ale wy chyba sobie nie zdajecie sprawy, co się dzieje, gdy wchodzi Drwal w Maku - skomentował inny internauta.
Znalazło się też wiele osób wyznających zasadę "płacę - wymagam". Komentujący zauważają, że wysoka cena powinna odzwierciedlać zawartość dania w każdej sytuacji, nawet gdy w lokalu jest duży ruch.
Co mnie obchodzi, że ktoś musi zrobić 200 Drwali. Płacę niemałe pieniądze, to chcę zjeść coś, co jest normalnie przygotowane.
Za 30 zł kupiłbym kebaba większego niż cała moja ręka.
Za 30 zł mam obiad dla 4 osób.
Od tego roku kończy się McDonald's. Nastały czasy, że w Maku jest drożej niż w burgerowni ze świeżymi burgerami - piszą użytkownicy TikToka.
Uwaga, poniższe nagranie zawiera wulgaryzmy!