Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...

"Ja was utrzymuję!". Teraz musi zapłacić Ukraińcowi 5 tys. zł

O tym zajściu było głośno we wrześniu ubiegłego roku. Serhii - pochodzący z Ukrainy kierowca Ubera, został zaatakowany w prowadzonym przez siebie samochodzie. Teraz Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych poinformował, że zapadły wyroki przed sądem w tej sprawie.

"Ja was utrzymuję!". Teraz musi zapłacić Ukraińcowi 5 tys. zł
Wyrok dla sprawców napaści w taksówce (X, @OmzRi)

Do napaści na pochodzącego z Ukrainy kierowcę Ubera, doszło we wrześniu ubiegłego roku. Serhii wykonywał wówczas kurs z gdańskiego lotniska, a do samochodu wsiadło dwóch pijanych mężczyzn. Ukrainiec został zaatakowany, bo zwrócił jednemu z nich uwagę, aby nie pił alkoholu w samochodzie.

Wybuchła awantura, a agresywny klient zwyzywał Ukraińca. Ale na tym się nie skończyło. W pewnym momencie kierowca został uderzony ręką w twarz, potem agresor zaczął mu wykręcać palce u dłoni. Próbował nawet dusić kierowcę. 28-latek zatrzymał auto i zaczął wzywać pomocy. Wtedy mężczyźni opuścili samochód.

Zapadły wyroki

Sprawców zatrzymano już następnego dnia. Obaj odpowiadali przed sądem. Jak poinformował Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, kilka dni temu zapadły wyroki w tej sprawie.

Sąd Rejonowy Gdańsk - Północ wydał wyrok w sprawie Marcina Z. - sprawcy bulwersującego ataku na kierowcę Ubera z Ukrainy. Robert R. - ten, który siedział z tyłu samochodu - usłyszał wyrok jako pierwszy. Sąd skazał go na karę grzywny w wysokości 5 tys. zł oraz nawiązkę dla pokrzywdzonego - 3 tys. zł. Wyrok jest prawomocny, przygotowaliśmy dla Sierhiego dokumenty, na podstawie których uzyskuje pieniądze od skazanego. Natomiast Marcin Z. wyrok usłyszał 11 kwietnia. Ma do zapłacenia 10 tys. zł grzywny, a ponadto musi zapłacić pokrzywdzonemu nawiązkę w wysokości 5 tys. zł. Wyrok jest nieprawomocny, oskarżony może złożyć zażalenie - przekazał OMZRiK.

Kolejny taki atak

Okazuje się, że Ukrainiec nie po raz pierwszy został zaatakowany przez pasażera. Do podobnego incydentu doszło dwa miesiące wcześniej, kiedy to do taksówki wsiadł inny pijany mężczyzna. - "Wy ku...y jeb... jesteście u nas, a nie my u was!" - wykrzykiwał. Miał też grozić mężczyźnie śmiercią. Ukraińcowi pomogli inni taksówkarze.

Tego rodzaju zdarzenia dzieją się notorycznie. Ataki z powodu narodowości dotykają uchodźców i migrantów ekonomicznych. Paradoksalnie wielu sprawców samych jeździ pracować za granicę - przypomina OMZRiK.
Trwa ładowanie wpisu:twitter
Trwa ładowanie wpisu:twitter
Autor: APOL
Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Które z określeń najlepiej opisują artykuł:
Wybrane dla Ciebie
Tłumy na ulicach Wilna. Tak pożegnano żołnierzy USA, którzy zginęli w Podbrodziu
Grafficiarze oszpecili tramwaj. Oto kara wymierzona przez sąd
Ich intymne nagranie krąży po sieci. Nauczyciele ponieśli konsekwencje
PRL – bez trzepaka nie było zabawy. W co jeszcze bawiło się dzisiejsze pokolenie dorosłych?
Groźny wypadek włoskiej alpejki. Miała stracić kontrolę nad nartami
Wybuch w szkolnej toalecie. 14-letni uczeń odpowie przed sądem
Netanjahu już u Orbana. Węgry wycofują się z MTK
Nowe rezerwaty w Polsce. Wiadomo, gdzie powstaną
"Przemoc na moim synku". Nagrała przedszkolankę. Skandal w Gdańsku
Zamiast wyrzucać wysyp pod jukę ogrodową. Latem sobie podziękujesz
Pod Warszawą powstaje centrum buddyzmu. "Boimy się"
Pies zmarł w rozgrzanym samochodzie. Tylko grzywna dla właściciela
KOMENTARZE WYŁĄCZONE
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli i polem do dezinformacji. Dlatego zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja o2.pl
Przejdź na
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić