Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
aktualizacja 

Ukraińskie media: białoruski konwój jedzie w kierunku naszej granicy

Jak donosi portal Ukrainform, pojawiły się informacje o przeniesieniu jednostek 38 brygady desantowo-szturmowej z punktu jej stałego rozmieszczenia w Brześciu w stronę granicy Ukrainy z Wołyniem. Nad ranem z Białorusi przyszła informacja o nagłej kontroli gotowości bojowej.

Ukraińskie media: białoruski konwój jedzie w kierunku naszej granicy
W stronę granicy z Ukrainą zmierza konwój kilkudziesięciu białoruskich pojazdów wojskowych (Wikimedia Commons, Serge Serebro)

Kontrola została zorganizowana na polecenie Aleksandra Łukaszenki, a przeprowadza ją Ministerstwo Obrony Białorusi.

Działania będą miały charakter kompleksowy; wojska będą musiały jak najszybciej przemieścić się w wyznaczone rejony, przemieścić tam sprzęt inżynieryjny, zorganizować ochronę i obronę, a także zbudować mosty przez rzeki Niemen i Berezynę - napisano w oświadczeniu.

Konwój przed południem zaobserwowano na trasie P17 w kierunku miasta Malorita (13 km od granicy) i rolniczego miasteczka Mokrany (3 km od granicy). Składa się na niego przynajmniej 25 BTR-80, czyli transporterów opancerzonych, 30 ciężarówek MAZ z załogą i ekwipunkiem, trzy moździerze, które holuje samochód MZKT "Volat", dwie cysterny z paliwem, dwa samochody łączności i przynajmniej pięć samochodów służby granicznej Białorusi, karetka pogotowia oraz dwie kuchnie polowe.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Łukaszenka się boi. Rosja może użyć "opcji siłowej"

Relokację 38 brygady potwierdziły lokalne władze, w tym szef Brzeskiego Miejskiego Komitetu Wykonawczego. W zeszłym tygodniu na terenie Białorusi przeprowadzono dwudniowy sprawdzian reagowania na zagrożenie zamachami terrorystycznymi.

Oficjalnie wojska białoruskie nie wsparły sił rosyjskich w ich inwazji na Ukrainę, ale Łukaszenka udostępnił Moskwie tereny Białorusi na wszelkie potrzeby sił mundurowych.

Władze Ukrainy: nie panikować

Andrij Demczenko z Państwowej Służby Granicznej Ukrainy zapowiedział, że ogłoszenie przez Białoruś niespodziewanej kontroli bojowej niczego nie zmienia dla jego kraju.

Na razie nie widzimy jakichś aktywnych działań przy granicy i pododdziałów rosyjskich ani białoruskich. Oczywiście ogłoszenie kontroli gotowości bojowej armii białoruskiej to pewne dodatkowe wyzwanie, będziemy monitorować rozwój sytuacji. W tym również to, na ile blisko te podrozdziały podejdą do granicy z Ukrainą – powiedział Demczenko.

Wojskowy zaznaczył też, że nie należy panikować. O tym, że siły Białorusi i Rosji będą eskalować napięcie poprzez sprawdzanie gotowości bojowej czy przegrupowania wojsk, siły Ukrainy wiedzą już od dawna.

Autor: EWS
Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Które z określeń najlepiej opisują artykuł:
Wybrane dla Ciebie
Kontrowersyjne oświadczenie nt. sprzętu WOŚP. Prawniczka: nie mają mocy prawnej
Zagrożenie zdrowia i życia. Rodzina błaga o pomoc w odnalezieniu 22-latki
Nowy kalendarz ferii zimowych. "Ceny spadną"
Dramatyczna akcja służb na Podkarpaciu. Przysypany mężczyzna
Seniorzy masowo tracą pieniądze. Myślą, że idą na bezpłatne badania
Iga Świątek zagra w kolejnej rundzie. Teraz mecz z Niemką
Chleb ze smalcem za 25, kiełbasa za 30. Ceny w Zakopanem
Zaginęła prawniczka z Lublina. Rodzina zwróciła się z apelem do kierowców
Termin mija w niedzielę. Koniec TikToka w USA
Jeździsz samochodem? Do tych miast lepiej się nie wybieraj
Przyrodnicy załamani. Ktoś zastrzelił Merle
Ludzie lądują w szpitalach w dwóch krajach. Winne borówki z Polski?
KOMENTARZE WYŁĄCZONE
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli i polem do dezinformacji. Dlatego zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja o2.pl
Przejdź na
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić