Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
aktualizacja 

Usunęli 1265 drzew. Przegrał wybory i dopuścił do wielkiej wycinki

146

W ostatnich dniach w otulinie Parku Śląskiego w Chorzowie pod topów trafiło ponad 1200 drzew. W miejscu wycinki powstaną aparthotele oraz dyskont, a mimo społecznych protestów, na tę rzeź zezwolił ustępujący prezydent Chorzowa, Andrzej Kotala. Mieszkańcy domagają się wyjaśnień.

Usunęli 1265 drzew. Przegrał wybory i dopuścił do wielkiej wycinki
Wycinka drzew w Parku Śląskim objęła 1265 drzew. (Facebook, Joanna Hetman)

Plany dotyczące wycinki drzew przy ulicy Targowej znane były już od siedmiu lat. Plany wykarczowania drzew pod budowę dyskontu, a także aparthoteli były przez ten czas skutecznie powstrzymywane przez mieszkańców i lokalnych społeczników. Aż do teraz.

10 kwietnia władze Chorzowa wydały zaświadczenie, w którym nie wyrażają sprzeciwu dotyczącego wycinki drzew. Co ciekawe, stało się to zaledwie trzy dni po wyborach samorządowych, przegranych przez dotychczasowego prezydenta, Andrzeja Kotalę. Dalszy przebieg wydarzeń był bardzo szybki.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Fałszywy policjant okradał ludzi na Śląsku

Pod topów trafiło łącznie 1265 drzew. 15 kwietnia z kolei do chorzowskiego magistratu wpłynął wniosek ze strony inwestora o pozwolenie na budowę dyskontu oraz czterech aparthoteli.

W ubiegłą niedzielę mieszkańcy zorganizowali protest w miejscu wycinki. Mieszkańcy obawiają się, że karczowanie Parku Śląskiego nadal będzie miało miejsce. Obecny podczas protestu prezydent-elekt, Szymon Michałek, zapewnia, że nie pozwoli na dalsze niszczenie tego terenu, a także przekonuje, że po jego zaprzysiężeniu będzie próbował zmienić bieg tej sprawy.

Chorzowscy urzędnicy twierdzą, że mają związane ręce

Przedstawiciele chorzowskiego urzędu miasta twierdzą w rozmowie z "Faktem", że nie mogli podjąć innej decyzji. Wniosek o wycinkę miał bowiem zostać złożony przez prywatnych właścicieli spółki, a w przypadku zgłoszeń ze strony osób fizycznych nie ma obowiązku podawania celu lub przyczyny usuwania drzew.

Szkopuł w tym, że były to osoby powiązane bądź zasiadające w spółce planującej inwestycję. Urzędnicy twierdzą także, że mimo prawnej możliwości wniesienia sprzeciwu nie było podstaw do wydania takiej decyzji. Drzewa musiałyby bowiem znajdować się na nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków bądź na terenie przeznaczonym na zieleń, zgodnie z zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W tym wypadku - zdaniem urzędu - takie przesłanki nie występowały.

Trwa ładowanie wpisu:facebook
Autor: ACG
Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Które z określeń najlepiej opisują artykuł:
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 25.03.2025 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Trenował reprezentację Polski w czasach PRL. Teraz grzmi: "To nie jest zespół"
Wspólny zakup losu w Eurojackpot? Jest jeden haczyk
Spędził 46 lat w celi śmierci. Otrzyma gigantyczne odszkodowanie
Brytyjka pojechała na wieczór panieński do Krakowa. "Nigdy tu nie wrócę"
Hipokryzja na drodze? Nagranie z Krakowa wywołało burzę
Ważne zmiany dla podróżujących do Wielkiej Brytanii! Nowy obowiązek
Tego dnia rozpoczną strajk. Odwołają wszystkie loty
Nie żyje 19-letni piłkarz. Doszło do tragicznego wypadku
Trump o wycieku planów ataku na Jemen. "Małe potknięcie, nic poważnego"
Ostatnie pożegnanie Jadwigi Komorowskiej. Poseł wyjawił, jak wspomina zmarłą
Radioaktywne odpady składowane w jeziorze. Doszło do katastrofy
Przejdź na
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić