Podpisanie w Aluronie CMC Zawiercie Flavio Gualberto to prawdziwy hit. To jeden z najlepszych środkowych na świecie. Do Polski wraz ze swoją małżonką przyleciał w lipcu. Było to czasochłonne: pozwolenie na pracę, wizy, testy na koronawirusa, a potem długi lot.
Siatkarz jest szczęśliwy, że do Polski nie przyleciał sam. Swoją żonę, modelkę Brunę Gomides, poznał w 2015 roku. To Miss Divinopolis oraz finalistka wyborów Miss Minas Gerais.
Jak poznałem żonę? Przez wspólnych znajomych, dwa lata temu w czasie karnawału w Belo Horizonte. Poprosiłem ją wtedy o buziaka. Dostałem go i tak się zaczęło. A teraz jesteśmy już po ślubie - mówił w rozmowie z WP SportoweFakty siatkarz.
Ślub wzięli kilka tygodni przed przylotem do Polski. Była to kameralna uroczystość. Nie było mowy o wielkiej imprezie z powodu pandemii koronawirusa. Wzięła udział w niej tylko najbliższa rodzina, w sumie 15 osób. Huczne wesele chcą zorganizować za dwa lata, już po igrzyskach, które w 2021 roku mają się odbyć w Tokio.
Bruna Gomides nie zamierza tylko wspierać swojego małżonka z trybun. Zamierza szukać nowych zleceń w modelingu. Chce znaleźć agencję, z którą mogłaby współpracować. Sam siatkarz zamierza udowodnić swoją klasę i wywalczyć miejsce w kadrze na igrzyska.