Mieszkaniec wsi Zajączki, Piotr G., wielokrotnie wzywał służby ratunkowe bez uzasadnienia, co potwierdza policja z Lidzbarka. Od początku 2024 r. interweniowano tam już 13 razy. - Proszę przyjechać, godzinę wcześniej obciąłem matce nogę, jest przytomna - to jedno ze zgłoszeń, jakie skierował do służb.
O włos od tragedii było w Gromniku (województwo małopolskie). Policjanci otrzymali zgłoszenie o osobie narażonej na wychłodzenie. Okazało się, że mężczyzna nie był w stanie samodzielnie wstać. Interwencja policji przyszła w samą porę.
Z uszkodzonymi lub zasłoniętymi znakami drogowymi spotykamy się na polskich drogach coraz częściej. Ich nieodpowiednie funkcjonowanie może prowadzić do wypadków drogowych i znacząco wpływać na bezpieczeństwo ruchu. Gdzie i jak zgłaszać tego typu problemy?
Ten 20-latek z Ciechanowa (woj. mazowieckie) "popisał się" fantazją. Młody mężczyzna zadzwonił na numer alarmowy 112 i poinformował dyspozytora, że nieznany sprawca uprowadził jego 17-letnią siostrę. Co najgorsze, miał też grozić dziewczynie pozbawieniem życia. Szybko wyszło na jaw, że zgłoszenie było... fałszywe. Surowo ukarano żartownisia.