Rekord zakażeń koronawirusem! Koszmar krótko przed Wielkanocą

198

Epidemia koronawirusa przyspiesza. Wydaje się, że twardy lockdown jest nieunikniony. Informacje płynące z rządu i Ministerstwa Zdrowia nie pozwalają na żaden optymizm.

Rekord zakażeń koronawirusem! Koszmar krótko przed Wielkanocą
W środę przedstawiciele rządu przekazali ponure wieści (PAP)

Tak źle jeszcze nie było. Szef KPRM Michał Dworczyk zasugerował, że w środę padnie rekord zakażeń koronawirusem.

Czekamy jeszcze na ostatnie dane, ale wszystko wskazuje na to, że dzisiaj będziemy mieli ponad 29 tys. zachorowań - mówił Dworczyk na antenie Polsat News.

Minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował natomiast w programie Wirtualne Polski "Tłit", że w środę nie przekroczymy 30 tys. zakażeń. - To wszystko jest przy bardzo dużej liczbie badań. Ona wynosi praktycznie 100 tys. - zaznaczał.

Niestety dużą mamy też liczbę zgonów, podobną do stycznia, gdy wyniosła ona ponad 511. Ta sytuacja jest dużo bardziej trudna już w II fali zakażeń - dodawał.

W środę o 10:30 tradycyjnie podano oficjalne dane. Ministerstwo Zdrowia przekazało, że wykryto 29 978 nowych przypadków COVID-19 (rekord zakażeń). Liczba zgonów wyniosła z kolei aż 575 (więcej tutaj >>>).

Szef resortu zdrowia podkreślił, że trzeba liczyć się z tym, iż "liczba 30 tys. zakażeń zostanie przekroczona i nie będzie żadną barierą". - Te prawdopodobne scenariusze to od 25 do 30 tys. zakażeń. Ja coraz mniej się skłaniam do podawania tych danych, bo dynamika koronawirusa wciąż zaskakuje - kontynuował.

Michał Dworczyk przekazał, że w czwartek zostaną zakomunikowane dalsze decyzje dotyczące obostrzeń. Niestety, wszystko wskazuje na to, że czeka nas zaostrzenie zasad. O rodzinnych świętach najpewniej można już zapomnieć.

Wiele wskazuje na to, że takie dodatkowe obostrzenia będą niezbędne. Widzimy, co dzieje się u naszych sąsiadów, którzy przedłużają lockdown, którzy wzmacniają przepisy ograniczające transmisję wirusa. U nas niestety też trend jest cały czas wzrostowy, nie możemy pozostawać obojętni wobec tej sytuacji i będziemy musieli podejmować decyzje - zaznaczył.

Twardy lockdown w Polsce? To możliwe

Nowe dane nie napawają optymizmem. Niestety, coraz bardziej realny wydaje się scenariusz polegający na wprowadzeniu twardego lockdownu. O takiej możliwości już we wtorek informowała Wirtualna Polska. Ustalono, że zasady zostaną zaostrzone, gdy liczba nowych zachorowań osiągnie stan powyżej 30 tysięcy dziennie bądź liczba zgonów znowu niebezpiecznie zacznie się zbliżać do 500. Wspomniany poziom zakażeń zbliża się nieubłaganie.

Jak ustaliliśmy w rządowych źródłach, rozważane są: zmniejszenie liczby osób w sklepach, zmniejszenie liczby osób w kościołach, zamknięcie marketów budowlanych, sklepów RTV/AGD, przemieszczanie się jedynie w gronie osób bliskich (rodziny). To ostatnie rozwiązanie ma dotyczyć podróży podczas Wielkanocy - podaje Wirtualna Polska.

Resort zdrowia ma też apelować o nieprzemieszczanie się między miejscowościami i spędzanie świąt jedynie w gronie najbliższych. Kościoły i cmentarze najprawdopodobniej pozostaną otwarte. Święcenie pokarmów ma się natomiast odbywać w zwiększonym reżimie sanitarnym, najlepiej na świeżym powietrzu.

Decyzje dotyczące obostrzeń mają zostać zakomunikowane w czwartek. Na razie nie wiadomo, o której odbędzie się konferencja przedstawicieli rządu.

Autor: MDO
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić