Rajd na porodówkę w Kielcach. "Żona jest w trybie tragicznym"

To była jedna z tych sytuacji, w których liczy się każda minuta. Opanowanie ojca i doświadczenie przyjmującego zgłoszenie funkcjonariusza sprawiły, że groźna sytuacja zakończyła się szczęśliwie. Policja z Kielc pomogła przedrzeć się rodzącej kobiecie do szpitala. Nagranie z akcji trafiło do internetu.

Rajd na porodówkę w Kielcach. "Żona jest w trybie tragicznym"
Źródło zdjęć: © Policja
Michał Nowak
118

29-letni ojciec wiedział, że ciąża jest zagrożona. Jego żona zaczęła rodzić. Kobieta musiała pilnie dostać się do szpitala. Ale był wtorek popołudniu, poruszanie się autem po Kielcach o takiej porze nie jest łatwe. Mężczyzna chwycił za telefon, skontaktował z Policją i poprosił o pomoc.

Panie władzo, ja mam taką pilną sprawę. Byłem na pogotowiu, żona jest w trybie tragicznym. Bardzo bym prosił, żeby policja mnie pokierowała, żeby chociaż przez te Kielce, przez te korki przejechać do szpitala – powiedział z opanowaniem mąż rodzącej 25-latki.

Policjant zadał jedno pytanie. Chciał wiedzieć, czy kobieta jest w trakcie porodu. Gdy przyszły ojciec to potwierdził, rozpoczęła się akcja. Jej zapis poniżej.

Jechali spod Kielc. Dyżurny kieleckiej komendy szybko ustalił ich trasę i wysłał na pomoc radiowóz. Później dołączył do niego kolejny. Podczas gdy mieszkańców powiatu jędrzejowskiego eskortowano przez miasto, przyjmujący zgłoszenie policjant był już na linii ze szpitalem.

Podróż przez miasto zajęła 8 minut. Jak powiedzieli lekarze, życie dziecka było poważnie zagrożone i gdyby 25-latka dotarła do szpitala później zakończenie tej historii mogłoby być dramatyczne.

Zachował zimną krew. Dziś ma syna. Jak podkreśla policja, nie bez znaczenia dla szczęśliwego finału tej historii był sposób komunikacji pomiędzy 29-latkiem i dyżurnym Komendy Miejskiej Policji w Kielcach. Mimo bardzo poważnego stanu kobiety i działaniu w ogromnym stresie mężczyzna i policjanci zachowali zimną krew, dzięki czemu wszystko skończyło się szczęśliwie.

_Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz także: Policyjny pilotaż. Kierowca musiał natychmiast zawieźć dziecko do szpitala

Wybrane dla Ciebie

Znaleziono ciało w rzece na granicy. To może być imigrant
Znaleziono ciało w rzece na granicy. To może być imigrant
"Przeklęty" motyl wybudził się ze snu. Leśnicy mówią, co oznacza jego obecność
"Przeklęty" motyl wybudził się ze snu. Leśnicy mówią, co oznacza jego obecność
Wysyp bursztynów na Bałtyku. "Garściami zbieracie, tylko pozazdrościć"
Wysyp bursztynów na Bałtyku. "Garściami zbieracie, tylko pozazdrościć"
Niepokój na Wyspach. Obawiają się Rosjan. Mówią o zestawach przetrwania
Niepokój na Wyspach. Obawiają się Rosjan. Mówią o zestawach przetrwania
Ukraińcy zlikwidowali "Amura". Odpowiadał za ataki dronów
Ukraińcy zlikwidowali "Amura". Odpowiadał za ataki dronów
Roztrzaskał się na drzewie. Tyle zostało z alfy romeo. Zginął 27-latek
Roztrzaskał się na drzewie. Tyle zostało z alfy romeo. Zginął 27-latek
10 produktów mięsnych pilnie wycofanych ze sklepów. Sieć wydała komunikat
10 produktów mięsnych pilnie wycofanych ze sklepów. Sieć wydała komunikat
Tragedia na przejeździe. "Zignorował znak STOP"
Tragedia na przejeździe. "Zignorował znak STOP"
Pokazała umowę przed weselem. Burza w sieci
Pokazała umowę przed weselem. Burza w sieci
Zginął z kolegą na dachu metra. To zrobiła rodzina
Zginął z kolegą na dachu metra. To zrobiła rodzina
To zdjęcie chwyta za serce. Grzała ją przez dwie godziny
To zdjęcie chwyta za serce. Grzała ją przez dwie godziny
"Nasz Bałtyk zadziwia". Nagranie niesie się po sieci
"Nasz Bałtyk zadziwia". Nagranie niesie się po sieci