Sprawa dotyczy Konrada T. Wszystko rozegrało się na osiedlu Radość w warszawskim Wawrze. Z relacji świadków wynika, że syn ministra wpadł w furię. Uszkodził drzwi wejściowe w domu jednorodzinnym na sąsiedniej posesji.
Od kilku lat Konrad jest alkoholikiem. (...) Z rodziny kontakt z Konradem utrzymują tylko rodzice, którzy nie tracą nadziei, że wyjdzie on z alkoholizmu. Prawdopodobnie trafił do zakładu zamkniętego. Co do przyczyn alkoholizmu, to kilka lat temu miał wypadek na motocyklu i przez pół roku był w domu, bo miał uszkodzoną nogę. Być może wtedy, siedząc w domu, zaczął sobie popijać - opowiedział o bracie dla "Super Expressu".
Warszawska policja potwierdziła, że takie zajście miało miejsce. Rzeczniczka prasowa Komendy Rejonowej Policji Warszawy-Wawer Joanna Węgrzyniak w rozmowie z portalem o2.pl powiedziała, że Konradowi T. postawiono zarzut zniszczenia mienia, za co grozi do 5 lat więzienia.
Autor: Kamil Królikowski
Teraz serce internetu w jednej aplikacji. Bądź na bieżąco i pobierz w Google Play albo App Store.
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.