"The Guardian" powołując się na dane zebrane przez Thomson Reuters (kanadyjski medialny konglomerat międzynarodowy) wskazuje na nowy, niepokojący trend.
Niepokojące, co dzieje się z uchodźcami
Od 24 lutego 2022 roku, czyli od dnia, kiedy Rosja zaatakowała Ukrainę, mocno zwiększyło się internetowe zainteresowanie ukraińskimi filmami dla dorosłych. Wskazuje to ruch na stronach dla dorosłych z takimi materiałami.
Co gorsze, badanie pokazało, że uchodźcy, którzy uciekli ze swojego kraju (kobiety, a także dzieci) ogarniętego walkami są coraz bardziej narażeni na realne ataki na tle seksualnym (np. poprzez zmuszanie ich do prostytucji, czy gwałty).
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Seks przedmałżeński w dawnej Europie. Czy dawniej ludzie byli bardziej ''cnotliwi''?
Migawka 13 filmów pornograficznych, które rzekomo przedstawiają ukraińskich uchodźców, pokazuje, że w styczniu obejrzano je 275 tysięcy razy - informuje "The Guardian".
Thomson Reuters podął już odpowiednie kroki. Trzeba ostrzec Ukraińców
Thomson Reuters współpracuje z Organizacją Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) w celu podniesienia świadomości Europejczyków na temat wykorzystywania seksualnego uchodźców z Ukrainy. Jednostki podjęły już kroki.
Niebawem z ich inicjatywy ruszy kampania "Bądź bezpieczny", której rolą stanie się zachęcenie globalnej społeczności do przekazywania Ukraińcom informacji w sprawie bezpieczeństwa.
Zadanie skupi się też na bezpośredniej pomocy uchodźcom w szybkim rozpoznawaniu i reagowaniu na niecne zamiary handlarzy seksualnych.
Ta analiza pokazuje, jak ważne jest zapewnienie bezpieczeństwa kobietom i dzieciom uciekającym przed wojną. Wysoki popyt ze strony mężczyzn na usługi seksualne ukraińskich kobiet i dziewcząt stanowi ogromną zachętę dla handlarzy ludźmi - mówi dla "The Guardian" Valiant Richey, specjalny przedstawiciel i koordynator OBWE ds. zwalczania handlu ludźmi.
Jak dodaje "The Guardian", w ostatnich miesiącach nastąpił 600-procentowy wzrost wyszukiwania terminu "ukraińska pornografia" w Hiszpanii, a 130-procentowy wzrost w Polsce.