Wraz z początkiem września 2023 r. z krajobrazu polskich Tatr zniknęło kultowe miejsce. Podjęto bowiem decyzję o zamknięciu schroniska na Hali Kondratowej, które działało od 1947 r. Przestarzały budynek, który nie spełniał już wielu wymogów współczesnej turystyki, został rozebrany w ciągu zaledwie kilku tygodni, a na jego gruzach zaczęła powstawać nowa placówka.
Czytaj także: Kultowe miejsce znika w oczach. Turyści uronią łezkę
Budynek powstaje w tym samym miejscu, co stare, kultowe schronisko. Zostanie on osadzony na pierwotnych fundamentach, a drewniane elementy, z których była zbudowana wcześniejsza placówka, zostaną wykorzystane do przykrycia w pełni murowanego obiektu.
Dzięki temu elewacja zostanie zachowana w praktycznie niezmienionym stanie. Ale budynek będzie większy i będzie znacznie różnił się od poprzednika.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Schronisko na Hali Kondratowej już powstaje w Tatrach
Co ciekawe, nowe schronisko wciąż będzie posiadało tylko 20 miejsc noclegowych. Budynek będzie jednak w pełni szczelny i ocieplony, a ponadto zastosowane zostaną ekologiczne źródła ogrzewania obiektu. Rozbudowie ulegnie także zaplecze budynku.
Jak donosi "Gazeta Krakowska", prace na budowie schroniska w Dolinie Kondratowej są już bardzo zaawansowane. Aktualnie ekipy budowlane skupiają się na przykryciu całego budynku dachem wykonanym z blachy. Część poszycia została już ukończona.
Czytaj także: Górale już zacierają ręce. Telefony wprost się urywają
Na otwarcie nowego schroniska na Hali Kondratowej przyjdzie nam jednak poczekać. Według szacunków PTTK, otwarcie nowego obiektu będzie miało miejsce dwa lata po zamknięciu poprzedniego obiektu. To wydarzy się więc prawdopodobnie dopiero we wrześniu 2025 roku.