pogoda
Warszawa
11°

Założyli zbiórkę po śmierci 14-letniej Natalii. Wielkie serca Polaków

17

W internecie trwa zbiórka środków dla bliskich tragicznie zmarłej Natalii z Andrychowa. W tę inicjatywę włączyło się mnóstwo osób. Zebrana kwota robi gigantyczne wrażenie - już kilkukrotnie przekroczony został wyznaczony cel.

Założyli zbiórkę po śmierci 14-letniej Natalii. Wielkie serca Polaków
Trwa zbiórka środków dla zmarłej 14-latki (zrzutka.pl)

Śmierć 14-letniej Natalii z Andrychowa wstrząsnęła całą Polską. To wielki cios dla jej taty, który przed kilkoma laty stracił żonę i w pojedynkę zajął się wychowywaniem trójki dzieci.

Jego przyjaciele postanowili stworzyć specjalną zbiórkę. Wszystko po to, by pomóc mu w przetrwaniu bardzo trudnego okresu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Qczaj szczerze o sytuacji z Gabrielem Sewerynem : "Ludzie grillują służbę zdrowia"
NA ŻYWO

Na wsparcie zrozpaczonego pana Grzegorza zdecydowało się wielu Polaków. Cel wyznaczony został na 8 tys. zł, a tymczasem zebrano już prawie 35 tys. zł!

W związku z zaistniałą sytuacją, która dotknęła wszystkich i którą żyje cała Polska - najbliżsi, przyjaciele oraz portal wrzuć.info, zwracają się z prośbą o wsparcie finansowe dla rodziny tragicznie zmarłej Natalki. Jak wiemy, Grzegorz jest samotnie wychowującym Ojcem. Chce być teraz jak najdłużej z dziećmi, więc na ten moment nie może wrócić do pracy.
Nie prosimy o jałmużnę. Prosimy ludzi o dobrych sercach o danie im możliwości przeżycia tych ciężkich chwil, nie martwiąc się o kwestie finansowe - czytamy w opisie zbiórki na zrzutka.pl.

Tragedia nieopodal sklepu

Tragedia miała miejsce we wtorek (28 listopada) w Andrychowie niedaleko Wadowic (woj. małopolskie). 14-latka wyszła rano z domu i udała się w kierunku przystanku przy ul. Krakowskiej. Stamtąd miała wyruszyć w drogę do szkoły w Kętach.

Miała do pokonania tylko kilometr. Niestety, po drodze pojawiły się komplikacje. Około godz. 8:15 skontaktowała się z tatą. W trakcie krótkiej rozmowy przekazała mu, że ma zawroty głowy i nie wie, gdzie się znajduje.

To ostatni raz, gdy usłyszał głos swojej córki. Oczywiście niezwłocznie rozpoczął poszukiwania 14-latki.

Natalia, jak się okazało, znalazła się w pobliżu parkingu małego centrum handlowego, niedaleko wejścia do supermarketu Aldi. Przez kilka godzin siedziała pod przenośną reklamą na kółkach. Było mroźno, panowała śnieżna zamieć - relacjonuje "Fakt".

Dziewczyna trafiła do szpitala w stanie głębokiej hipotermii. Zmarła dzień później. Sprawą zajęła się już Prokuratura Rejonowa w Wadowicach, która wszczęła śledztwo w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci.

Autor: MDO
Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Które z określeń najlepiej opisują artykuł:
Wybrane dla Ciebie
"Gonił dzieci". Mieszkańcy Gniezna przerażeni. Reakcja policji
Takiej suszy jeszcze nie było. "Nieustannie apelujemy"
Wyhamował go i wysiadł z auta. Sceny na S7
Znalazł matkę w brzuchu pytona. "To było druzgocące"
Nagi Ignaś uciekł z domu. Wstrząsające ustalenia śledczych
1896 osób. Policja opublikowała dane
Dlaczego unikamy potraw po zatruciu? Naukowcy znaleźli odpowiedź
Obrzydliwe, co robił na balkonie. "Ludzie się go boją"
Jest ich coraz więcej. Piękne ptaki wybierają Polskę
Interpol odrzuca wniosek. Nie będzie międzynarodowego nakazu aresztowania Dodika
Zaginięcie Beaty Klimek. Detektyw krytykuje działania służb
Przemycał kokainę w wózku inwalidzkim. Ogromna kwota
Przejdź na
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić