"Niewyobrażalna tragedia" Sabalenki. Wiadomo, co się stało z ciałem Kolcowa

Śledztwo w sprawie śmierci Konstantina Kolcowa zostało zakończone - dowiedziało się o2.pl. Policja w Miami-Dade potwierdziła, że przyczyną śmierci byłego partnera Aryny Sabalenki było samobójstwo. Poinformowała też, co po zakończeniu dochodzenia zrobiła z jego ciałem.

Aryna Sabalenka i Konstantin Kolcow byli parą od czerwca 2021 rokuAryna Sabalenka i Konstantin Kolcow byli parą od czerwca 2021 roku
Źródło zdjęć: © Instagram
Łukasz Dynowski

Białoruski hokeista zmarł 18 marca. Dzień później policja w Miami-Dade przekazała, że przyczyną jego śmierci było "najprawdopodobniej samobójstwo". W tę wersję nie wierzyła jego była żona Julia Michajłowa. - Nic nie zapowiadało tragedii - utrzymywała w rozmowie z serwisem news.zerkalo.io. Dodawała, że "to był wypadek", a Kolcow "nie chciał umrzeć".

Teraz nie ma już jednak wątpliwości. Jak ustaliło o2.pl, policja wykluczyła wszystkie inne scenariusze. - Śledztwo zostało zakończone. Departament Lekarza Medycyny Sądowej uznał, że przyczyną śmierci pana Kolcowa było samobójstwo - przekazała nam policja w Miami-Dade.

Pytana o to, czy wiadomo, co pchnęło Kolcowa do tak dramatycznego kroku, policja wskazała jedynie, że były to "najprawdopodobniej powody osobiste". Dodała, że na miejscu nie znaleziono listu pożegnalnego.

Ciało hokeisty, jak poinformowała nas policja, zostało już przekazane domowi pogrzebowemu. Kolcow miał zostać pochowany na Białorusi, wciąż nie wiadomo jednak kiedy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: usiadł na wózku i zagrał. Jeden z najlepszych tenisistów świata

Aryna Sabalenka po śmierci Kolcowa: "Moje serce jest złamane"

Wiadomość o śmierci Kolcowa wstrząsnęła światem sportu. "Śmierć Konstantina to niewyobrażalna tragedia i chociaż nie byliśmy już razem, moje serce jest złamane" - napisała w oświadczeniu Aryna Sabalenka, czołowa tenisistka i główna rywalka Igi Świątek na światowych kortach. Sabalenka i Kolcow byli parą od 2021 roku.

Pomimo tragedii, która spotkała ją tuż przed turniejem Miami Open, Sabalenka zdecydowała się wziąć udział w zawodach. Odpadła w trzeciej rundzie, przegrywając sensacyjnie z Anheliną Kalininą.

Konstantin Kolcow miał 42 lata. Był reprezentantem Białorusi w hokeju na lodzie, uczestnikiem igrzysk olimpijskich w 2002 i 2010 roku. Występował m.in. w NHL, gdzie w latach 2003-2006 reprezentował barwy Pittsburgh Penguins.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Tu będą białe święta. Tak wygląda Zakopane
Tu będą białe święta. Tak wygląda Zakopane
Pracują od 7 do 20. Te sklepy czynne są w Wigilię
Pracują od 7 do 20. Te sklepy czynne są w Wigilię
Delfiny w Odrze. Jest rozpoznanie. Pomylili je z morświnami
Delfiny w Odrze. Jest rozpoznanie. Pomylili je z morświnami
Wyniki Lotto 23.12.2025 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 23.12.2025 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Tak wygląda choinka pod oknem papieskim. Rozbłysła już po raz 19.
Tak wygląda choinka pod oknem papieskim. Rozbłysła już po raz 19.
Wóz strażacki wypadł z drogi. Za kierownicą pijany strażak
Wóz strażacki wypadł z drogi. Za kierownicą pijany strażak
17 egzekucji w ciągu 48 godzin. Wstrząsające doniesienia z Iranu
17 egzekucji w ciągu 48 godzin. Wstrząsające doniesienia z Iranu
O ile wzrośnie zasiłek pogrzebowy? MRPiPS o tym, co nas czeka w 2026 r.
O ile wzrośnie zasiłek pogrzebowy? MRPiPS o tym, co nas czeka w 2026 r.
Wielki powrót Vonn. Będzie jedną z najstarszych zawodniczek na Igrzyskach 2026
Wielki powrót Vonn. Będzie jedną z najstarszych zawodniczek na Igrzyskach 2026
Czarne chmury nad prawnikiem. Na jego rachunek wpłynęło 3,5 mln zł
Czarne chmury nad prawnikiem. Na jego rachunek wpłynęło 3,5 mln zł
Jest decyzja. Dwie gwiazdy Górnika Zabrze zostają w klubie
Jest decyzja. Dwie gwiazdy Górnika Zabrze zostają w klubie
Przyszłość Grenlandii. Stanowcza reakcja Macrona na słowa Trumpa
Przyszłość Grenlandii. Stanowcza reakcja Macrona na słowa Trumpa