W Nowej Szkocji (prowincja Kanady) zmarł nagle uczeń szkoły podstawowej, sześcioletni Jaydon Davis. Chłopiec położył się wieczorem spać z wysoką gorączką i już się nie obudził. Martwe dziecko znalazła w łóżku jego matka. Szczegóły dramatu aż przyprawiają o ciarki na ciele.