Samolot Boeing 737 MAX 8 rozbił się kilkanaście minut po starcie z lotniska w Dżakarcie. Na pokładzie było 189 osób. Sporo uwagi przykuwa fakt, że maszyna była nowa, a ten konkretny model Boeinga jeszcze nigdy nie zawiódł. Zagraniczne media nazywają incydent "katastrofą, która nie powinna mieć miejsca", a eksperci zwracają uwagę na dwie rzeczy.
Do tragedii doszło we wtorek. W myśliwcu Su-27 zginęło dwóch pilotów. Amerykanie potwierdzają, że jednym z nich był podpułkownik Seth "Jethro" Nehring.
Do tragicznego wypadku doszło w Arizonie, zaledwie dwa dni po katastrofie innego samolotu w tym stanie.
Władze Kostaryki poinformowały o katastrofie lotniczej w Guanacaste. Według niepotwierdzonych jeszcze informacji, na pokładzie samolotu mogło być 12 osób.
Firma Coastal Aviation potwierdziła, że jedna z jej awionetek rozbiła się w Tanzanii.
Iłem-62M "Tadeusz Kościuszko" leciały 183 osoby. Walka załogi o uratowanie maszyny zakończyła się porażką. Samolot rozbił się w położonym na południu Warszawy Lesie Kabackim. Największa tragedia w historii polskiego lotnictwa cywilnego wydarzyła się 9 maja 1987 roku. Zginęli wszyscy na pokładzie.