Norwegia znalazła się w ogniu krytyki po ujawnieniu manipulacji przy kombinezonach skoczków narciarskich. Skandal ten rzuca cień na reputację kraju, który dotąd podkreślał czystość swojego sportu.
Podczas mistrzostw świata w Trondheim doszło do skandalu związanego z dyskwalifikacją norweskich skoczków. Dyrektor ds. skoków narciarskich przy norweskiej federacji (NSF) oskarżył Polaków o "rozdmuchanie tematu" - informuje RMF24. "Polacy właściwie w tym sezonie nie skaczą, więc szukają dziury w całym" - skomentował Jan Erik Aalbu w rozmowie z mediami.
Norwescy dziennikarze bacznie obserwowali letnie mistrzostwa Polski, jakie w piątek odbyły się na Średniej Krokwi. Sensacyjne zwycięstwo 19-letniego Klemensa Joniaka sprawiło, że określili go "polską bombą" i zapowiedzieli, że może on być początkiem zmiany generacji w polskich skokach narciarskich.
Niemcy i Norwegowie zarobili więcej do Biało-Czerwonych na MŚ w lotach. Polacy premie od Światowej Federacji Narciarskiej otrzymali tylko za brąz w drużynie. Sprawdź ile.