Widok przeraził policjantów. Matka nie widziała problemu

Policjanci z Opola przejeżdżając przez osiedle w gminie Ozimek zauważyli niepokojącą sytuację. Mała dziewczynka siedziała w otwartym oknie, kilka metrów nad ziemią. Matka 3-latki tłumaczyła później, że "miała córkę na oku".

Widok przeraził policjantów. Matka nie widziała problemu3-latka siedziała na parapecie otwartego okna.
Źródło zdjęć: © KMP Opole
67

Brak uwagi rodzica lub jego roztargnienie może być ogromnym zagrożeniem dla dziecka. Często właśnie w taki sposób dochodzi do największych tragedii. Policjanci z Opola byli niedawno świadkami takiej sytuacji.

3-latka w otwartym oknie

Funkcjonariusze przejeżdżając przez osiedle, zauważyli, że w oknie na pierwszym piętrze bloku siedzi dziecko. Dziewczynka miała wystawione nogi poza ramy okna. Natychmiast zareagowali i udali się mieszkania. Drzwi tworzyła im 35 -latka, która nie kryła swojego zdziwienia interwencją.

W środku było kilkutygodniowe niemowlę i niespełna 8-letnia córka. Kryminalni natychmiast polecili matce, aby zdjęła dziecko z okna - relacjonuje opolska policja.

Matka była trzeźwa. Od razu zaczęła tłumaczyć funkcjonariuszom, że miała trzylatkę "na oku". To wytłumaczenie jednak nie wystarczy, a sprawa znajdzie swój finał w sądzie rodzinnym.

Na początku czerwca w Warszawie doszło do podobnej sytuacji, ale z tragicznym zakończeniem. Dwuletnia dziewczynka wypadła z okna na 9. piętrze. Niestety nie przeżyła. Sprawą zajęła się policja z Mokotowa.

Policja ustaliła, że dziecko było pod opieką 23-letniej ciotki. Młoda kobieta wyszła do toalety, zostawiając dziecko same w pomieszczeniu. Matka dziewczynki, pochodząca z Ukrainy, pracowała w tym samym budynku. Zarówno ona, jak i opiekunka, były trzeźwe.

23-latka usłyszała zarzut "narażenia małoletniej dziewczynki na bezpośrednie niebezpieczeństwo, będąc osobą, nad którą ciążył obowiązek opieki". Grozi jej od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. Została objęta policyjnym dozorem i nie może opuszczać kraju.

Lis zwolniony z "Newsweeka". Dziennikarze mówią o mobbingu

Wybrane dla Ciebie

Jest sondaż po wprowadzeniu ceł w USA. Trump nie będzie zadowolony
Jest sondaż po wprowadzeniu ceł w USA. Trump nie będzie zadowolony
Szła chodnikiem. Wówczas nadjechał mercedes. Nagranie z Warszawy
Szła chodnikiem. Wówczas nadjechał mercedes. Nagranie z Warszawy
Tysiąc pól do rozminowania. Angola potrzebuje 240 mln dolarów
Tysiąc pól do rozminowania. Angola potrzebuje 240 mln dolarów
Republikanin o cłach Trumpa. "Wszyscy będziemy martwi"
Republikanin o cłach Trumpa. "Wszyscy będziemy martwi"
Tak polują drapieżne ryby. Wykorzystują rekiny jako kamuflaż
Tak polują drapieżne ryby. Wykorzystują rekiny jako kamuflaż
Nagranie z kamerki radnego. O włos od tragedii
Nagranie z kamerki radnego. O włos od tragedii
Koszmar w szpitalu. 5 pielęgniarek z jednego oddziału z guzem mózgu
Koszmar w szpitalu. 5 pielęgniarek z jednego oddziału z guzem mózgu
"Prawdziwy bociani boom". Ile jest bocianów w Polsce?
"Prawdziwy bociani boom". Ile jest bocianów w Polsce?
To nie fotomontaż. Utknęła w jeziorze Niedzięgiel
To nie fotomontaż. Utknęła w jeziorze Niedzięgiel
Kazali brać ibuprofen i odesłali do domu. Zmarła po kilku godzinach
Kazali brać ibuprofen i odesłali do domu. Zmarła po kilku godzinach
"Czują się jak zwierzyna łowna". Prof. Koseła o powodach agresji wobec księży
"Czują się jak zwierzyna łowna". Prof. Koseła o powodach agresji wobec księży
Strzały na Podhalu. Właściciele komisu apelują o pomoc
Strzały na Podhalu. Właściciele komisu apelują o pomoc