Natalia Janoszek, promowana jako ''Polka, która podbiła Bollywood'', nie ma ostatnio dobrej passy. Po tym, jak Krzysztof Stanowski wziął pod lupę dokonania artystki, jej kariera zawisła na włosku. Wygląda na to, że celebrytka postanowiła przeczekać medialne zamieszanie. Cóż... nowy spot reklamowy Biedronki, w którym sparodiowano Janoszek, sprawy nie ułatwia.
Kiedy burza wokół filmu Krzysztofa Stanowskiego o Natalii Janoszek nieco ucichła, Krzysztof Rutkowski postanowił wkroczyć do akcji. Detektyw twierdzi, że prześwietlił kobietę już podczas jej przygotowań do "Tańca z Gwiazdami" i alarmował produkcję, że nie jest ona żadną gwiazdą. Teraz poinformował, że Natalia Janoszek kontaktowała się z nim po wybuchu medialnej afery.
Krzysztof Stanowski nie pozostawił suchej nitki na Natalii Janoszek. Dziennikarz w 3-godzinnym filmie zdemaskował celebrytkę, która kreowała się na gwiazdę Hollywood i Bollywood. Do sprawy odniósł się Krzysztof Rutkowski. W jednym z najnowszych wywiadów wyznał, że już podczas przygotować do udział w programie "Taniec z Gwiazdami" prześwietlił Natalię Janoszek. Mało tego alarmował produkcję, że kobieta nie jest żadną gwiazdą.
Tomasz Hajto w jednym z wywiadów po walce na Clout MMA ostro wypowiedział się o Krzysztofie Stanowskim. Na odpowiedź Stanowskiego nie trzeba było czekać zbyt długo.
Doda pojawiła się na jesiennej konferencji ramówkowej Polsatu. Wokalistka udzieliła nam wywiadu, w którym opowiedziała m.in. o nowej trasie koncertowej, zbliżającym się reality-show i wypowiedziała się na temat głośnego wpisu Edyty Bartosiewicz, w którym skrytykowała Krzysztofa Stanowskiego.
Michał Piróg ma bardzo konkretne zdanie na temat publikacji Krzysztofa Stanowskiego o Natalii Janoszek. W rozmowie z nami gwiazdor TVN przyznaje, że w jego opinii dziennikarz przekroczył granice dobrego smaku.
Krzysztof Stanowski nie pozostawił suchej nitki na Natalii Janoszek i nagrał 3-godzinny film o niej, w którym wykorzystał fragmenty piosenki Edyty Bartosiewicz. To nie spodobało się znanej artystce, a swoje trzy grosze do tej dyskusji włożył Marcin Najman.
Krzysztof Stanowski powinien był milczeć w temacie "fake'owej" kariery Natalii Janoszek. Tak postanowił sąd. Mimo tego publicysta wypuścił kolejny demaskatorski materiał i znowu uderzył w aktorkę. To może mieć swoją słoną cenę.
Natalia Janoszek zagrała w pierwszej części "365 dni" epizodyczną rolę, koleżanki głównej bohaterki. W kolejnych już się nie pojawiła. Przekonywała, że nie chciała zagrać rozbieranych scen, które mogłyby źle wpłynąć na jej karierę. Autorka oryginału sprowadziła ją na ziemię.
W 2020 r. Natalia Janoszek zagrała w amerykańskim filmie. Przed premierą pochwaliła się trailerem ze swoim udziałem. Krzysztof Stanowski twierdzi, że była to ordynarna manipulacja. Aktorka miała sama "wmontować się" w zajawkę produkcji.
Od kilku dni ponownie głośno zrobiło się Caroline Derpieński. To wszystko za sprawą nagrania, które opublikowała Katarzyna Nosowska. Do sprawy wtrącił się Krzysztof Stanowski, który stwierdził, że modelka z Miami uprawia trolling i dobrze się przy tym bawi. Celebrytka odniosła się do słów dziennikarza.
Dziennikarz Krzysztof Stanowski nie miał litości dla Joanny Opozdy. Zadrwił z tego, jak zachowała się przed komisariatem policji. Aktorce mocno się oberwało. Wpis żurnalisty w ekspresowym tempie obiegł sieć.
Nie milkną echa na temat celebrytki Natalii Janoszek, która opisywała swoją zawrotną karierę w Bollywood. Dziennikarz Krzysztof Stanowski, który od miesięcy próbuje udowodnić kłamstwo kobiety, pojechał do Indii i w kilka dni, sam "został aktorem" indyjskich filmów.
Widzowie TVP Sport nie zobaczą już programu "Stan Futbolu", za którym stał Krzysztof Stanowski. Youtuber tłumaczy powody tej decyzji i zapowiada, co dalej z jego telewizyjnym formatem.
Krzysztof Stanowski, który słynie z kontrowersyjnych opinii, niedawno wypowiedział się na temat Natalii Janoszek. W swoim programie "Dziennikarskie zero" stwierdził, że jej kariera w Bollywood jest zmyślona. Teraz celebrytka ostro zareagowała na jego słowa.
Temat Szymona Marciniaka i tego, czy będzie sędzią w finale Ligi Mistrzów, skradł nagłówki sportowych mediów w ostatnich 24 godzinach. Dosadnie o całej sprawie w Kanale Sportowym wypowiedział się jeden z jego założycieli, Krzysztof Stanowski.
W sobotę do mediów społecznościowych trafiło nagranie, na którym widzimy, jak piłkarze FC Barcelony dziękują za doping kibicom w Rosji. To rozpętało burzę w internecie.
Krzysztof Stanowski jest między innymi założycielem klubu KTS Weszło Warszawa, w którym występuje Jakub Kosecki. Piłkarz ostatnio rozgrzał kibiców swoimi buńczucznymi wypowiedziami.