"Błagam, powiedzcie, że to się kiedyś skończy" - pisze na wstępie pani Paulina. Turystka nie ukrywa swojego oburzenia po wyprawie nad Morskie Oko. Co ją tak rozjuszyło? Oczywiście to, że do transportu ludzi wciąż wykorzystywane są konie.
Związek Podhalan stanowczo opowiada się za utrzymaniem konnego transportu do Morskiego Oka, podkreślając jego ekologiczność i tradycję. Władze Tatrzańskiego Parku Narodowego planują jednak wprowadzenie alternatywy w postaci elektrycznych busów.
Tatrzański Park Narodowy ostrzega przed wchodzeniem na zamarznięte stawy, ale turyści nadal ryzykują. Mimo odwilży, wielu spaceruje po Morskim Oku.
Zimowe ferie to okres, w którym wiele osób decyduje się na wypoczynek w górach. Tatry, jako jeden z najpopularniejszych kierunków, przyciągają licznych turystów spragnionych zimowych atrakcji. Niestety, z każdym sezonem powraca ten sam problem – brak odpowiedniego przygotowania do wędrówek w trudnych, zimowych warunkach.
Morskie Oko to atrakcja, która przyciąga amatorów górskich wędrówek zarówno latem, jak i zimą. I choć na trasie wiodącej do jeziora widziano już wiele, ten widok wywołuje poruszenie. Nagranie obejrzało już ponad 2 mln osób.
Prokuratura w Opatowie zakończyła śledztwo dotyczące konia, który przewrócił się na trasie prowadzącej do Morskiego Oka. Ekspert z zakresu weterynarii orzekł, że w tym przypadku nie doszło do aktu znęcania się nad zwierzęciem.
W Tatrach zima rozgościła się już na dobre. Mróz dotarł m.in. nad Morskie Oko, co sprawiło, że tafla zamarzła. Niektórzy lekceważą apele i wchodzą na lód. To skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie.
Do przetargu ogłoszonego przez Tatrzański Park Narodowy na zakup elektrycznych busów pasażerskich wpłynęła tylko jedna oferta. Pojazdy miałyby przewozić turystów do Morskiego Oka, zgodnie z planem TPN. Jednak starostwo tatrzańskie wciąż nie wydało na to zgody.
Kwestia transportu konnego nad Morskim Okiem budzi wiele emocji wśród polityków i ekologów. Mimo kontrowersji, konie w Zakopanem pozostają i wciąż wożą turystów. Rząd planuje wprowadzenie dodatkowych środków transportu, które mają wspierać tradycyjny przewóz.
Bóbr, który zadomowił się w okolicy Morskiego Oka, powoli szykuje się do zimy i powiększa swoje żeremie. Zdaniem miejscowego leśniczego z Tatrzańskiego Parku Narodowego, zwierzę nie jest już samotne. – Bóbr w Morskim Oku nadal jest i wydaje się, że jest ich więcej – relacjonuje leśniczy.
Fiakrzy, którzy wożą konnymi wozami turystów nad Morskie Oko poinformowali, że odbyła się kontrola ważenia ich wozów. Akcja została przeprowadzona przez Tatrzański Park Narodowy. Co się okazało?
Tatrzański Park Narodowy planuje zakup czterech elektrycznych busów do transportu osób z niepełnosprawnościami na trasie do Morskiego Oka. Finansowanie projektu zapewniło Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Zakup nie wpłynie jednak na funkcjonujący obecnie transport konny, choć może być wstępem do rewolucji na popularnym szlaku w Tatrach.
Policja z Zakopanego namierzyła agresywnych turystów, którzy w czerwcu zniszczyli szlaban na parkingu do Morskiego Oka. Po chwili kopali, szarpali, a nawet popychali pracownika Parku Narodowego. Z taką agresją przyrodnicy spod Tatr do tej pory nie spotkali się.
Już w środę 14 sierpnia Morskie Oko zalały tłumy turystów, którzy przybyli korzystać z długiego weekendu i pięknej pogody. Nagranie z tego dnia pojawiło się w sieci i wywołało poruszenie. Widać, jak popularne jest to miejsce wśród Polaków i że nadal cieszy się wielką estymą. A to zaledwie mały wycinek Tatr i atrakcji, które czekają w górach.
Kolejne zaskakujące nagranie z Zakopanego. Na krótkim filmie widać, jak w trakcie ostatnich upałów, w kolejce do fasiągów nad Morskie Oko ustawiają się tłumy turystów, aby wjechać pod górę. Nagranie ponownie wywołało lawinę komentarzy. Internauci są podzieleni.
Sezon na wycieczki górskie w pełni. W social mediach co chwilę pojawiają się ujęcia z polskich Tatr. Niestety nie zawsze są to ujęcia pokazujące ich piękno. Często na zdjęciach czy nagraniach widzimy tłumy w kolejce na szczyt lub w kolejce... do koni. W sieci pojawiło się nagranie, na którym widać kilkadziesiąt osób czekających na fasiągi. Czemu to ma służyć? - pytają internauci.
Kwestia transportu turystów do Morskiego Oka wciąż budzi wielkie emocje. Jednym z rozwiązań mających usprawnić obsługę na tym szlaku jest zastosowanie pojazdu elektrycznego. Jeden z nich - tzw. e-fasiąg - powstaje właśnie w okolicach Zgorzelca.
Kolejne nagranie z kolejki na Morskie Oko pobija Internet. Ludzie czekali na wozy konne, które zabiorą ich w dalszą trasę. Zbigniew Kowalski z Tatrzańskiego Parku Narodoweg w rozmowie z "Gazetą Krakowską" przyznaje, że najgorsza sytuacja jest wieczorem.