Tomasz Hajto po raz kolejny nie gryzie się w język. Tym razem w ostrych słowach zaatakował wpływowego działacza PZPN i publicznie nawoływał do jego dymisji.
Środowisko sportowe w Polsce szeroko komentuje zmiany w regulaminie dyscyplinarnym PZPN związanie z obstawianiem meczów przez piłkarzy, trenerów i sędziów. Szyderczy komentarz na ten temat wygłosił też Wojciech Kowalczyk, przy okazji przypominając słynną aferę alkoholową z udziałem kadry U-17.
Reprezentacja Polski wiosną zagra w barażach o Euro 2024 i ma tylko dwa mecze, by uratować fatalne do tej pory eliminacje. Jak się okazuje, brak awansu do turnieju finałowego oznaczać będzie milionowe straty dla PZPN i jego sponsorów. A także dla samych zawodników, którzy mogą stracić sowite premie za wygrane baraże i awans do finałów.
Fatalne wyniki reprezentacji Polski w zakończonych niedawno eliminacjach do Euro 2024 sprawiły, że ogromna krytyka spadła również na PZPN i prezesa związku, Cezarego Kuleszę. W ostrych słowach na temat działacza wypowiedział się były reprezentant Polski, Dariusz Dziekanowski w programie "Misja Futbol" Onetu.
PZPN nie ma ostatnio dobrej passy. Fatalną atmosferę po blamażu reprezentacji Polski w eliminacjach mistrzostw Europy pogorszyło jeszcze niedzielne oświadczenie opublikowane na oficjalnym koncie związku w serwisie X, w którym zaatakowano dziennikarza Piotra Żelaznego. Ostatnie ruchy PZPN w poniedziałek dosadnie podsumował popularny dziennikarz Tomasz Smokowski.
Zbigniew Boniek ponownie rozpalił internet. Były prezes PZPN po raz kolejny skorzystał z okazji, by wbić szpilkę w ministra edukacji Przemysława Czarnka. Tym razem wykorzystał do tego wpis Władysława Kosiniaka-Kamysza.
Cezary Kulesza jest właścicielem hotelu w miejscowości Jeżowo Stare (woj. podlaskie). "Fakt" zdradził, jakie są tam ceny i co czeka na gości. Okazuje się, że nie jest tak drogo, jak mogłoby się wydawać.
Michał Probierz w środę został zaprezentowany w roli selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski. Na pierwszej konferencji prasowej trener odniósł się do... powitania go przez media. - Nawet braw nie było - mówi.
PZPN potwierdził rozwiązanie umowy z Fernando Santosem. Trener, który doprowadził Portugalię do mistrzostwa Europy w 2016 roku, żegna się z Polską. Fotoreporterzy prześledzili, jak spędzał ostatni dzień w Warszawie.
Selekcjoner reprezentacji Polski jest na urlopie i ma zamiar powrócić do naszego kraju dopiero w sierpniu. Sekretarz generalny Łukasz Wachowski broni Fernando Santosa przed zarzutami o obijanie się w pracy.
Niektórzy nawołują do bojkotu najbliższego spotkania piłkarskiej reprezentacji Polski z Wyspami Owczymi. Chcą wyrazić tym samym dezaprobatę wobec słabych wyników kadry (w tym kompromitacji z Mołdawią) oraz atmosfery wokół PZPN. - Komu zrobimy krzywdę? Sobie! Drużynie narodowej! Nie karzmy sami siebie - komentuje dla o2.pl Jan Tomaszewski.
W niedzielę, 23 lipca w saudyjskich mediach pojawiła się informacja, jakoby Fernando Santos, mimo kontraktu z PZPN, miał zostać trenerem Al-Shabab. Do całego zamieszania związanego z naszym selekcjonerem odniósł się Marcin Najman.
Środowisko medialne szeroko komentuje kolejną aferę w Polskim Związku Piłki Nożnej. Dosadny wpis zmieścił dziennikarz Canal+ Sport Tomasz Ćwiąkała.
W środowisku wrze po informacji o cenach biletów na mecz towarzyski Polski z Niemcami na PGE Narodowym (16 czerwca). Swoją opinię - w rozmowie z "Super Expressem" - przedstawił Jan Tomaszewski, który nagle zaczął mówić o... koncercie Rolling Stones.
Dziennikarz Tomasz Włodarczyk z serwisu "Meczyki" zdradził, że doszło do pierwszego spięcia na linii PZPN - Fernando Santos. Chodzi o osobę Radosława Michalskiego, który udzielił - zdaniem Portugalczyka - mocno niefortunnej wypowiedzi na temat Grzegorza Mielcarskiego. Głos zabrał też Tomasz Ćwiąkała.
Sebastian Mila był gościem niedzielnego programu "Pogadajmy o Piłce" na kanale "Meczyki". Były reprezentant Polski zdradził, co kiedyś mu powiedział Orest Lenczyk, były trener Śląska Wrocław. To zabawna historia, ale wtedy piłkarzowi nie było wcale do śmiechu.
Sporo działo się wokół PZPN i trenera Czesława Michniewicza po mundialu w Katarze. Na jaw co chwilę wypływały nowe informacje na temat tzw. "afery premiowej", którą miał obiecać premier Mateusz Morawiecki. Członek zarządu PZPN uważa, że centrala "dała plamy" w tym czasie.
Radosław Michalski, członek zarządu PZPN, zdradził w rozmowie z "Kanałem Sportowym", że Grzegorz Mielcarski nie będzie w sztabie Fernando Santosa. Mówił, że były kadrowicz domagał się większych kompetencji. Tomasz Ćwiąkała, znany dziennikarz, ujawnił ważne fakty.