Wojna w Ukrainie ciągnie się już dwa lata i to okres, gdy tysiące mężczyzn są z dala od domu i swoich bliskich. Muszą być na froncie, gdzie bronią ojczyzny i gdzie ta ich potrzebuje najbardziej. Ale ten stan nie może trwać wiecznie. Ukraińskie żony mają dość i domagają się zmian w armii, by ich mężowie częściej wracali do domów.
Rosyjska propaganda jest w tak dobrej formie, jak armia Władimira Putina na froncie. Tym razem zaliczyła wpadkę "relacjonując" walki w okolicach Biełgorodu. Rosjanie chwalili się, że zabili dywersantów z Ukrainy, ale internauci szybko ich zdemaskowali. Pokazali swój własny płonący pojazd, a materiał po prostu... ukradli ukraińskiej armii.
Siły Zbrojne Ukrainy coraz mocniej dają się we znaki Rosjanom w okolicach Chersonia. I popisują się przy tym niebywałą wprawą w walce, jak ekipa operatorów dronów bojowych. Ukraińcy potrafili trafić rozpędzony motocykl i wyeliminować dwóch uciekających w popłochu okupantów. Ta akcja pokazuje, jak ogromną wprawę zyskali żołnierze ZSU w ciągu dwóch lat konfliktu.
Damian Duda jest szefem polskiego zespołu ratowników pola walki "W międzyczasie" i pomaga Ukrainie jako medyk wojenny od 2014 roku. W 105. Święto Niepodległości Polski, Duda znajduje się na wschodzie Ukrainy, gdzie trwa wojna z Rosją. Mimo trudnych warunków medyk nie zapomina o byciu patriotą.
Prezydent zmagającej się z wojną Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, nie zapomniał o Narodowym Święcie Niepodległości Polski. Na jego profilu na platformie X (dawny Twitter) pojawiły się specjalne życzenia. Prezydent podkreśla w nich to, co łączy nasz kraj z Ukrainą.
Dwie ukraińskie staruszki zdecydowały się pomóc Siłom Zbrojnym Ukrainy. Obie zebrały pieniądze na zakup dronów, które trafią na front. Panie Ludmiła i Halina zaoszczędziły z emerytur po 20 tysięcy hrywien, kupiły dwa bezzałogowce, a potem przekazały ZSU. Ich piękny gest odbił się szerokim echem, świadczy o niezwykłym duchu walki w narodzie.
Czy Rosjanie chcą rozpocząć rozmowy pokojowe z Ukrainą, którą napadli 24 lutego 2022 roku i z którą walczą już 624 dni? Okazuje się, że wciąż dopuszczają taką możliwość, co przekazał doradca Władimira Putina, Jurij Uszakow. Jego zdaniem piłka jest obecnie po stronie Kijowa, który od miesięcy nie chce kontaktu z agresorem okupującym wschód kraju.
Władimir Putin czy jego dubler? Internautów rozpaliło wystąpienie prezydenta Rosji i jego spotkanie z chińskim generałem Zhangiem Youxia pod Moskwą. Zdaniem wielu, to był sobowtór 71-letniego władcy Rosji, a uwagę wszystkich przykuł jeden szczegół widoczny na materiałach wideo. Od lat mówi się, że prezydent Federacji Rosyjskiej ma do dyspozycji kilku "zmienników".
W rosyjskich szkołach trwa akcja indoktrynowania dzieci. Młodzi mieszkańcy Moskwy, Petersburga, Soczi i wielu innych miejscowości muszą słuchać m.in. pieśni pochwalnych na temat działań armii na ukraińskich ziemiach. Dowodzi tego smutne i skandaliczne nagranie opublikowane w sieci.
Oczy całego świata skierowane są na walki w Awdijiwce, a Siły Zbrojne Ukrainy poszerzają przyczółek na lewym brzegu Dniepru i coraz mocniej wdzierają się na tereny, które od inwazji kontroluje Moskwa. Jeśli uda się wypchnąć okupantów, ZSU będzie mogła zaatakować i wyzwolić Krym, co dla Rosjan oznaczałoby katastrofę. I początek końca krwawej wojny.
Nawet siedem tysięcy rosyjskich żołnierzy poległo w walkach o Awdijiwkę, miasto w obwodzie donieckim, o które od miesiąca toczą się bardzo ciężkie walki. Ukraińcy są tutaj dobrze okopani i rozbijają kolejne szturmy wroga. A dowódcy rosyjscy ślą na stracenie kolejnych ludzi oraz ciężki sprzęt. Miasto chcą zdobyć za wszelką cenę i bez względu na straty.
Igor Girkin, uwięziony przez Władimira Putina były dowódca prorosyjskich separatystów w Donbasie, wysłał z więzienia list, w którym analizuje postępy wojska w Ukrainie. I ostrzega Putina i rodaków, że obecna taktyka doprowadzi rosyjską armię do katastrofy i pomoże Ukrainie wygrać wojnę. Efekty mamy zobaczyć już wiosną 2024 roku.
Donald Trump nie przyjął nieoficjalnego zaproszenia do Kijowa, które Wołodymyr Zełenski wystosował w wywiadzie udzielonym amerykańskiej telewizji. Były prezydent Stanów Zjednoczonych stwierdził, że jego wizyta mogłoby wywołać "konflikt interesów" między władzami Ukrainy a administracją Joe Bidena.
W mieście Tiumeń, w obwodzie znajdującym się niemal w centrum Rosji, ktoś zdobył się na niecodzienny gest. Tu i ówdzie znaleźć można pluszowe misie, które mają na sobie antywojenne napisy. To sprzeciw wobec krwawej "operacji specjalnej" w Ukrainie i konfliktowi, który kilkanaście miesięcy temu wywołał Władimir Putin. Służby szukają sprawców, na razie bez efektu.
W szpitalu w Charkowie zmarł Maciej Bednarski, 49-letni ochotnik z Polski, który ruszył do Ukrainy walczyć z rosyjskim najeźdźcą. Nasz żołnierz dwa tygodnie temu miał poważny wypadek samochodowy, po którym dzielnie walczył o życie w szpitalu. W sobotę dziennikarka Karolina Baca-Pogorzelska przekazała tragiczne informacje o śmierci Polaka.
Cudowne chwile przeżywa teraz jedna z rywalek Igi Świątek. Ukraińska tenisistka Marta Kostiuk poślubiła swojego ukochanego na malowniczym Cyprze i wrzuciła do sieci serię romantycznych zdjęć. Od razu posypały się gratulacje.
Siły Zbrojne Ukrainy złapały gdzieś na froncie rosyjskiego żołnierza, który próbował udawać, że nie ma pojęcia, gdzie jest i co dzieje się dookoła. W toku przesłuchania okazało się, że jednak ma świadomość toczącej się wojny, na którą go wysłano. A zarzekał się, że jest w Rosji i ma tylko bronić swojego kraju.
Ukraińska armia pochwaliła się systemem "Pirania", który został opracowany w celu ochrony czołgów i pojazdów opancerzonych przed atakami dronów. Prezentacja wypadła bardzo efektownie, dron bojowy został dosłownie sparaliżowany i przestał stanowić zagrożenie. Rosjanie wyszkolili setki operatorów i z wielką wprawą zaczęli atakować ukraiński sprzęt.